Gra w kratkę
2012-11-19
Chorzowskie drużyny przyzwyczajają swoich kibiców do gry „w kratkę”. Zwłaszcza piłkarki ręczne Ruchu mają dość niestabilną formę. Być może po przerwie w rozgrywkach, spowodowanej meczami reprezentacji uda się zespołowi poprawić swoją dyspozycję.
2:2 – taki jest bilans minionego weekendu chorzowskich zespołów w rozgrywkach ligowych. Patrząc na chronologię wydarzeń to jako pierwsze o punkty walczyły szczypiornistki Ruchu. I niestety, nieoczekiwanie poniosły porażkę w Nowym Sączu. Podopieczne Janusza Szymczyka po raz kolejny (poprzednio w Piotrkowie) potwierdziły, że nie potrafią sobie poradzić z niżej notowanym rywalem. Co gorsze, słaby mecz wyjazdowy znów zanotowały po dobrym występie w Chorzowie. Beniaminek z Nowego Sącza – zespół Olimpii-Beskidu wygrał z Ruchem 29:27 (16:15). Według obserwatorów gra była zacięta i toczyła się w szybkim tempie, jednak to ekipa gospodarzy bardziej zasłużyła na zwycięstwo. O losach meczu zadecydowały 4 minuty (między 37 a 41) kiedy to przy stanie 17:18 beniaminek zdobył 5 bramki z rzędu i wyszedł na prowadzenie 22:18. W sobotę o punkty walczyli także koszykarze Alby. Po kiepskich występach w poprzednich spotkaniach, tym razem chorzowianie wygrali w hali Kompleksu Sportowego „Hajduki” z zespołem WTSK Wschowa Sława 84:74. Tylko w 3-ciej kwarcie goście byli lepsi (28:17 – rzucili tyle punktów ile w dwóch poprzednich kwartach razem), ale przewaga uzyskana przez gospodarzy w 1 połowie dała im gwarancje spokojnego „dogrania” meczu z bezpiecznym zapasem punktów (nie mniejszym niż 10). Po wygranej z najsłabszym jak dotąd zespołem 2 ligi Alba awansowała na 7 miejsce w tabeli. W niedzielę grali nasi futsalowcy. W „Hajdukach” Marex uległ 1:5 AZS UW Warszawa, pozostając ciągle bez zdobytego punktu, natomiast Clearex pokonał w Tychach GKS 4:3 i awansował na 4-tą lokatę w tabeli. Teraz przed chorzowianami kolejne derby – w sobotę o godz. 17:00 Clearex podejmować będzie Gwiazdę Ruda Śląska.






