Chorzowskie zespoły kontra liderzy
2014-01-05
Piłkarki ręczne powróciły do rywalizacji o ligowe punkty po przerwie „spowodowanej” mistrzostwami świata, koszykarze i futsalowcy mieli krótszy „odpoczynek” bo tylko na okres świąteczno-noworoczny.
Los zrządził, że w pierwszym ligowym weekendzie 2014 roku chorzowskie zespoły zagrały przeciwko liderom swoich rozgrywek. I jak się okazało nasze drużyny wypadły w tych konfrontacjach bardzo dobrze. Najlepiej z pewnością Marex, który wygrał w hali Komplksu Sportowego „Hajduki” w meczu 1 ligi futsalu z MKF Solne Miasto Wieliczka 5:1. Po tym zwycięstwie chorzowianie umocnili się na 5 miejscu w tabeli, a zespół z Wieliczki … stracił fotel lidera. Także w sobotę, ale w spotkaniu wyjazdowym, koszykarze Alby walczyli o punkty z GKS-em Tychy. Do przerwy, chorzowianie dzielnie dotrzymywali tempa wyżej notowanemu przeciwnikowi (43:48), jednak w trzeciej i czwartej kwarcie zabrakło już skuteczności i ostatecznie ulegli 76:103. Porażka ta spowodowała, że Alba spadła na 5-tą lokatę w 2 lidze gr. B.
Ostatni ligowy akord miał miejsce w niedzielę (5 stycznia) w hali MORiS przy ul.Dąbrowskiego 113. Potyczkę piłkarek ręcznych KPR-u z MKS-em Lublin śmiało można określić jako mecz powrotów. Po pierwsze, na ławce trenerskiej Ruchu – w oficjalnym meczu o punkty – znów zasiadł Janusz Szymczyk. Po drugie, szczypiornistki powróciły do rywalizacji po blisko dwumiesięcznej przerwie spowodowanej bardzo udanym występem reprezentacji Polski w mistrzostwach świata. Z tej okazji w niedzielny wieczór miłe słowa przywitania usłyszały kadrowiczki Monika Migała (Ruch) i Alina Wojtas (MKS). I prawdopodobnie ze względu na bardzo dobry wynik Polski w Serbii oraz wizytę mistrza kraju, w hali MORiS pojawiło się ponad pół tysiąca widzów. Głośny doping na początku meczu trochę usztywnił Niebieskie (w 4 minucie było 0:3), ale po kolejnych minutach to Ruch prowadził (6:3, 8:5). Niestety, od 16 minuty zespołowi gospodarzy „przytrafił się” długi przestój w skutecznej grze, który kosztował Ruch utratę pięciu bramek z rzędu, a w konsekwencji także dwa punkty w tabeli. Po 30 minutach gry Ruch przegrywał zaledwie 13:15, jednak po przerwie nie był już w stanie odrobić tych strat, bowiem lublinianki pewnie i systematycznie powiększały przewagę, wykorzystując niemal każdą nadarzającą się ku temu okazję. Ostatecznie Ruch uległ – liderowi Superligi i aktualnemu mistrzowi Polski 24:33, i niestety zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli (zaledwie punkt przed KPR Olkusz). Teraz przed zespołem runda rewanżowa, i mając w pamięci pierwszy kwadrans gry z MKS Lublin, należy wierzyć, że chorzowianki szybko poprawią swoją pozycję w tabeli. Najbliższy mecz w hali MORiS Ruch zagra 15 stycznia z Vistalem Gdynia. Spotkanie to będzie transmitowane przez telewizję Polsat Sport.





