Ligowy weekend na „4” z minusem
2013-01-14
Trener Zenon Łakomy odetchnął z ulgą, bo jego podopieczne przełamały passę porażek i pokonały zespół ze Szczecina.
Awans do play-off był wedle przedsezonowych założeń planem minimum dla piłkarek Ruchu. Tymczasem po ostatnich niepowodzeniach – pięciu porażkach z rzędu – „Niebieskie” znalazły się pod przysłowiową ścianą. Z Pogonią Balticą Szczecin po prostu musiały wygrać. Porażka sprawiłaby, że rywalki – także walczące o miejsce premiowane grą w play off – uciekłyby im aż na siedem punktów. Wygrana oznaczała zmniejszenie straty do trzech.
Mecz dostarczył kibicom zgromadzonym w hali przy ul. Granicznej wielu emocji. W pierwszej „Niebieskie” grały zbyt nerwowo, popełniały spor strat. Wprawdzie prowadziły w 19. minucie 11:8, ale fatalny przestój między 19. a 26. minutą kosztował je sporo. W końcówce I połowy Pogoń odskoczyła na trzy gole. Na szczęście Agnieszka Pieniowska zdążyła jeszcze na kilka sekund przed syreną zmniejszyć stratę. 13:15 do przerwy. Po zmianie stron zobaczyliśmy zupełnie inną drużynę. Ruch wreszcie zagrał na miarę oczekiwań – skutecznie w ataku, dużo lepiej w obronie. W bramce kilka ważnych piłek odbiła Monika Wąż, na kole Karolina Jasinowska walczyła jak lwica. Uaktywniły się skrzydła – Kinga Grzyb i Monika Migała raz za razem pokonywały bramkarki ze Szczecina. W efekcie chorzowianki od stanu 19:19 zaczęły uciekać … Pogoni. Dwie ważne bramki rzuciła znów w końcówce Pieniowska. „Niebieskie” zwyciężyły 30:26, przerywając czarną serię ligowych porażek. – Ulga jest naprawdę wielka – przyznał trener Zenon Łakomy. Na „czwórkę” z przodu zagrali także piłkarze Cleareksu wygrywając z AZS UŚ Katowice 4:2. Chorzowianie umocnili się na 5 miejscu w tabeli. Minusem minionego weekendu jest porażka koszykarzy Alby. Chorzowianie ulegli GKS-owi Tychy 75:93, przez co oddalili się od strefy play-off. Alba zagrała dobrze tylko w pierwszej kwarcie (20:12), później jednak straciła przewagę i przegrała zdecydowanie.
Tekst powstał dzięki portalowi: www.chorzowianin.pl





