CHLF. Dobra skuteczność i dużo … kartek
2012-10-01
W miniony weekend na boisko wyszli tylko pierwszoligowcy. Padły 44 bramki. Najwięcej emocji kibice zobaczyli w meczu dwóch zasłużonych drużyn.
I LIGA: Mecz 4. kolejki to starcie Silesii z Elmakiem-Biadaczem. Ich pojedynki zawsze należały do bardzo zaciętych i tak było również w niedzielę. Silesia przeważała, ale Elmak-Biadacz wykazał się niesamowitą determinacją. Czasem łamiąc przepisy. Piłkarze Elmaku-Biadacza zobaczyli w sumie pięć żółtych kartek i dwie czerwone (Daniel Koniarek w konsekwencji dwóch napomnień, zaś Sebastian Koniarek – za niesportowe zachowanie). Mimo to okazali się lepsi o jedną bramkę, pokonując Silesię 3:2. Dało im to awans na 3. miejsce. Za to mistrz… na razie poza czołową ósemką (9. pozycja) – to z pewnością duża niespodzianka. Mamy pierwszą „dwucyfrówkę” w I lidze. Pressing nie dał żadnych szans Ekspertowi. Lidera wzmocnił od tej kolejki Artur Rakowski, wpisując się na listę strzelców.
Na słowa uznania zasłużyła Bryka, która po awansie wygrała już trzecie spotkanie. Jest zdecydowanie najlepsza z czterech beniaminków (pozostali mają na koncie po jednym punkcie). Sporo emocji było w ostatnim spotkaniu 4. kolejki. Niepokonany dotąd Ekspres mierzył się z Mareksem. Świętochłowicki zespół po stracie dwóch goli musiał gonić wynik. Doprowadzał do stanu 1:2 i 2:3, w ostatniej minucie atakował w piątkę, z bramkarzem, ale wyrównać nie zdołał. Kontra Mareksu rozstrzygnęła spotkanie. Rutyniarz Dariusz Steinmann umieścił piłkę w pustej bramce. Czołówka tabeli: Pressing 12 pkt., WSB 10, Elmak-Biadacz 9, Bryka 9, Marex 9.
Więcej przeczytasz: http://www.chorzowianin.pl/chlf-wykartkowani-ale-zwyciescy,n-3365.html






