Bez „hat-tricka” dla Nawrota
2012-08-27
Turnieje tenisowe rozgrywane na kortach przy ul.Filarowej mają swoich stałych uczestników. Ostatnie zawody wakacyjne nie potwierdziły jednak tezy, że grają wszyscy, a i tak wygrywa Marek Nawrot.
Pan Marek okazał się najlepszy w dwóch imprezach rozegranych wcześniej, dlatego przed sobotnimi zmaganiami był faworytem nr 1. Tymczasem, w ostatnim turnieju odpadł już po pierwszym swoim pojedynku, przegrywając z Mariuszem Kwiecińskim (7:9). Co ciekawe, pan Mariusz – najmłodszy uczestnik turnieju – miał za sobą męczące spotkanie z Krzysztofem Kandorą (9:8!!!) i wydawało się, że Nawrot pewnie awansuje do półfinału. Tenis jest jednak nieprzewidywalny, co potwierdził także przebieg meczu finałowego, w którym zagrali Grzegorz Strzelczyk i Zbigniew Nalepa. Strzelczyk wygrał pierwszego seta 6:0, by w drugim „szczęśliwie” pokonać starszego od siebie o 17 lat Nalepę 7:5. W imprezie uczestniczyło 12-stu tenisistów, w tym jedna pani – Beata Górecka, która szybko zakończyła swój udział. Tradycyjnie najlepsi zawodnicy otrzymali nagrody rzeczowe ufundowane przez MORIS.





